{"id":3416,"date":"2026-04-08T08:04:38","date_gmt":"2026-04-08T08:04:38","guid":{"rendered":"https:\/\/olgaszynkarczuk.com\/?p=3416"},"modified":"2026-04-08T08:04:38","modified_gmt":"2026-04-08T08:04:38","slug":"yesterday-you-were-angry-in-green-by-eliza-kacka-quotes-creativity-is-essential-daphne-guiness-creating-with-mia-secrets","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/olgaszynkarczuk.com\/pl\/yesterday-you-were-angry-in-green-by-eliza-kacka-quotes-creativity-is-essential-daphne-guiness-creating-with-mia-secrets\/","title":{"rendered":"&#8220;YESTERDAY YOU WERE ANGRY IN GREEN&#8221; BY ELIZA KACKA QUOTES. CREATIVITY IS ESSENTIAL DAPHNE GUINESS. CREATING WITH MIA &#8211; SECRETS"},"content":{"rendered":"<p><b>Reading this wonderful book by Eliza K\u0105ska \u201eYesterday you were angry in Green\u201d about a mother and and her neurodivergent daughter learning each other through a mutual growing up process and navigating the cruel, often misunderstanding world of social systems and rules boxing certain individuals and trying to make them invisible or to mould them to fit the &#8220;functional&#8221; societ. I am realising that what I am hoping to show with my work is mending the rips and cracks of the world. In the art world, which is trying to tell mothers-artists \u201ethere\u2019s no space for you here\u201d through remembering my childhood, in which sometimes there was so much of my grandmothers sadness and my mother\u2019s busyness, creating holes of \u201eI don\u2019t exist, there&#8217;s no space for me here\u201d and those fears coming out through my children&#8217;s need of my attention but without being too focused on myself. Simultaneously I realise how, through creativity, women throughout generations in my family coped with the difficulties of life, subconciously teaching one another that creativity can be a cure, a way to cope with traumas, anxieties, fears, the weight of responsibility and financial difficulties. In the world where motherhood combined with worry about money blocks my creativity I want to keep making, to keep mending the artist in me back to being.(pg 30-31) <\/b><\/p>\n<p><b>I do however have one main critical thing to say about the book: where is the anger, the one she mentions in the title? In this book the mother is the ultimate martyr, sacrificing absolutely every bit of herself for the care and wellbeing of her child. And she accepts it. There is no talk about anger, having enough, there is apologizing for not being good enough, for not understanding. The neurodivergent daughter is put on a pedestal of being someone goddes-like, from another planet, having access to the side of agreement and understanding the world no person neuronormative will ever understand. And the system in which she is finally forced to exist in at the age of 5, after the diagnosis, that system blocks the creativity in her and the mother feels guilty. But she never feels angry, or at least not on the pages of this book<\/b><\/p>\n<p><strong>In the words of honorary csm doctor Daphne Guiness \u201ecreativity is essential, not optional\u201d<\/strong><\/p>\n<p><strong>For Mother section of Matrescence Triptych: \u201e Pani tak nie robi dziecku na r\u0119k\u0119. Niech si\u0119 wydrze,<\/strong><\/p>\n<p><strong>pop\u0142acze, co to szkodzi. Trzeba prze\u0142amywa\u0107.\u201d Pg 51<\/strong><\/p>\n<p><strong><span class=\"Apple-converted-space\">\u00a0<\/span><\/strong><\/p>\n<p><strong>\u201eW co poczwarka mo\u017ce zaopatrzyc przysztego motylka, skoro sama nie ma jeszcze do\u015bwiadczenia skrzyde\u0142? Jak pomo\u017ce mu w przetrwaniu, skoro jej cele \u017cyciowe, nim stwardnia\u0142y w podtrzymuj\u0105cy <i>psyche<\/i> pancerzyk, zgni\u00f3t\u0142 obowi\u0105zek wzgl\u0119dem dziecka, rodziny, wsp\u00f3lnoty? Pg 54 <\/strong>\u201cWhat can a chrysalis provide for the future butterfly, when it has not yet experienced wings itself? How can it help it survive, when its own life goals\u2014before they hardened into a shell sustaining the psyche\u2014were crushed by duty to a child, family, and community?\u201d<\/p>\n<p><strong>The Moirai (or Fates) are three goddesses in Greek mythology\u2014Clotho, Lachesis, and Atropos\u2014who personify destiny and control the thread of life for both mortals and gods. They represent the inevitable destiny, with Clotho spinning the thread, Lachesis measuring its length, and Atropos cutting it at death &#8211; pg 55, but also read Mythos and remember The Fates from Chaos<\/strong><\/p>\n<p>Pg. 78<\/p>\n<p>Things I\u2019ve heard as a mother:<\/p>\n<p>\u201eNie mo\u017ce pani za du\u017co oczekiwa\u0107&#8221;. (Lidzbark Warminski)<\/p>\n<p>\u201eMa pani problem z brakiem oczekiwa\u0144. Musi pani mie\u0107 nadziej\u0119, dla dziecka!&#8221;. (Olsztyn)<\/p>\n<p>\u201eM\u00f3wisz o dziecku jak o insekcie. Zimno. Za du\u017co analizujesz. To jest \u017cywy cz\u0142owiek, wiesz?&#8221;. (Toru\u0144)<\/p>\n<p>\u201eS\u0142uchaj, Eliza, troch\u0119 wi\u0119cej analizy. Ty jeste\u015b za bardzo emocjonalna, miotasz si\u0119, dziecko wymaga trze\u017awo\u015bci&#8221;. (rozmowa na linii Warszawa-Lidzbark)<\/p>\n<p>&#8216;Pani dziecko patrzy w oczy. Ja to pani\u0105 wys\u0142a\u0142abym na terapi\u0119&#8221;. (Olsztyn)<\/p>\n<p>\u201eCzy pani nie czyta\u0142a, \u017ce kontakt wzrokowy to jest nic? To jest tylko jeden z parametr\u00f3w diagnostycz-nych, kto pani wm\u00f3wi\u0142, \u017ce to jest wa\u017cne? Co mi tu pani wpiera?&#8221;. (Toru\u0144)<\/p>\n<p>&#8216;Za du\u017c\u0105 masz wiar\u0119, \u017ce kto\u015b da ci recept\u0119. Wiesz, Elizo, na wa\u017cne pytania nie ma odpowiedzi. Chocia\u017c by\u0142em pod wra\u017ceniem twoich ostatnich uwag na seminarium&#8221;. (Warszawa)<\/p>\n<p>\u201ePani mama m\u0119czy si\u0119 z brakiem odpowiedzi w sprawie wnuczki. B\u0119dziemy si\u0119 w tej sprawie modli\u0107 we czwartek&#8221;. (Lidzbark Warmi\u0144ski)<\/p>\n<p>\u201eDlaczego ty w og\u00f3le szukasz odpowiedzi? Niech \u017cyje, rozwija si\u0119, kocha. Martwisz mnie. Pr\u00f3bujesz podporz\u0105dkowa\u0107 dziecko swojej wizji \u015bwiata&#8221;. (Toru\u0144)<\/p>\n<p>Pg.79<\/p>\n<p>\u201eZa du\u017c\u0105 masz wiar\u0119 w to, \u017ce kto\u015b ci pomo\u017ce&#8221;. (Warszawa)<\/p>\n<p>\u201eWie pani, trudno, przepad\u0142o, studia studiami, trzeba zaj\u0105\u0107 si\u0119 dzieckiem&#8221;. (Olsztyn)<\/p>\n<p>\u201eJedyna nadzieja w tym, \u017ce pani si\u0119 zbierze w sobie i zrozumie, \u017ce dziecku nie pomo\u017ce skupienie wy\u0142\u0105cznie na nim. Trudno, niech pani si\u0119 realizuje i ci\u0105gnie dziecko za sob\u0105&#8221;. (Bartoszyce)<\/p>\n<p>\u201eDiagnozy wszystkiego nie za\u0142atwi\u0105&#8221;. (Warszawa)<\/p>\n<p>\u201eGdzie pani by\u0142a, gdy ona mia\u0142a rok? Wtedy trzeba by\u0142o diagnozowa\u0107. Nic pani nie widzia\u0142a? Pani ma studia?&#8221;. (Warszawa)<\/p>\n<p><strong>\u201eJakby\u015b mia\u0142a faceta, toby dziecko nie mia\u0142o problem\u00f3w&#8221;. (Toru\u0144) &#8211;<\/strong> <strong>\u201cIf you had a man, the child wouldn\u2019t have problems.\u201d<\/strong><\/p>\n<p>\u201ePani Elizo, g\u0142upio m\u00f3wi\u0107, jestem przyjaci\u00f3\u0142k\u0105 rodzic\u00f3w. Pani si\u0119 bawi w \u017cycie, pani ich obci\u0105\u017ca. Dziecko nie ma \u017cadnych powa\u017cnych problem\u00f3w, gwarantuje pani, po prostu brakuje mu taty. Niech pani szybko z\u0142apie ch\u0142opca&#8221;. (Lidzbark Warmi\u0144ski)<\/p>\n<p><strong>&#8220;Stara panna z dzieckiem, jeszcze z problemami. Musia\u0142by si\u0119 kto\u015b ulitowa\u0107. Przys\u0142owiowy \u015bwi\u0119ty J\u00f3zef&#8221;. (Soko\u0142\u00f3w Podlaski)<\/strong> \u201cAn old maid with a child\u2014and with problems at that. Someone would have to take pity on her. A proverbial Saint Joseph.\u201d<\/p>\n<p>Pg.94<\/p>\n<p><strong>\u201e Ciekawe, \u017ce b\u0119d\u0105c z c\u00f3rk\u0105 sam na sam, nie mia\u0142am poczucia, \u017ce nosz\u0119 mundur matki. I \u017ce jest to nie tylko forma s\u0142u\u017cby, co by\u0142o dla mnie jasne, lecz tak\u017ce forma nabytej powagi, czego nie chcia\u0142am. Przyj\u0119\u0142am odpowiedzialno\u015b\u0107, nie chcia\u0142am roli.\u201d \u201cIt\u2019s interesting that when I was alone with my daughter, I didn\u2019t feel like I was wearing a mother\u2019s uniform. And that it was not only a form of duty, which was clear to me, but also a kind of acquired seriousness\u2014which I didn\u2019t want. I accepted responsibility; I didn\u2019t want the role.\u201d<\/strong><\/p>\n<p>Pg.95<\/p>\n<p>\u201eCho\u0107bym wmawia\u0142a sobie, \u017ce to tylko troska, nos podpowiada\u0142 co innego. W zw\u0105cha\u0142, co i ja zw\u0105cha\u0142am. Nie wr\u00f3cimy ju\u017c do \u017cycia od frontu, ale b\u0119dziemy t\u0142uc si\u0119 od zaplecza.\u201d<\/p>\n<p>Pg.133<\/p>\n<p><strong>\u201cRysuj\u0105c dla siebie, pozbawia\u0142a postacie gruntu, a je\u015bli ju\u017c musia\u0142a rzuci\u0107 im co\u015b pod nogi, to na pewno nie sztywn\u0105 bel\u0119 pionowo stercz\u0105cego trawnika, po kt\u00f3rej chodzili jak po p\u0142ocie. Kr\u00f3lewny, przez dwa miesi\u0105ce malowane, gdy ju\u017c pod warszawskim adresem mierzy\u0142y\u015bmy si\u0119 z pocz\u0105tkami edukacji, mia\u0142y w sobie dziko\u015b\u0107, jakiej ju\u017c nigdy p\u00f3\u017aniej nie uzyska\u0142a. I autonomi\u0119 kreski, z kt\u00f3r\u0105 rzadko mia\u0142am do czynienia. Nawet dysproporcje pracowa\u0142y tu na korzy\u015b\u0107, wi\u0119cej, pozwala\u0142y przygl\u0105da\u0107 si\u0119 rysunkom jak pracom \u015bwiadomej brutalistki, artystki warsztatowo doros\u0142ej, zapuszczaj\u0105cej kreowanemu \u015bwiatu bakcyla niedoskona\u0142o\u015bci. Jej kr\u00f3lewny uwsp\u00f3lnia\u0142y z ba\u015bniowymi tylko jedno: korone.<\/strong><\/p>\n<p><strong>Ogrywa\u0142a j\u0105 jednak w spos\u00f3b tak hardy, \u017ce zdawa\u0142a si\u0119 grzebieniem bojowym egzotycznego ptaka, irokezem, czu\u0142kami kosmitki, na pewno nie insygnium w\u0142adzy. Wyobra\u017ania uwolniona.\u201d<\/strong><\/p>\n<p data-start=\"0\" data-end=\"743\"><strong>\u201cDrawing for herself, she deprived her figures of ground; and if she had to give them something under their feet, it certainly wasn\u2019t a rigid strip of upright lawn on which they walked as if along a fence. The princesses, painted over two months\u2014when, at our Warsaw address, we were already grappling with the beginnings of schooling\u2014contained a wildness she would never achieve again. And an autonomy of line I rarely encountered. Even the disproportions worked in their favor; more than that, they allowed one to look at the drawings as if they were the works of a conscious brutalist, an artist mature in craft, infecting the created world with a taste for imperfection. Her princesses shared only one thing with fairy-tale ones: the crown.<\/strong><\/p>\n<p data-start=\"745\" data-end=\"924\" data-is-last-node=\"\" data-is-only-node=\"\"><strong>But she played with it so defiantly that it resembled a comb-like crest of an exotic bird, a mohawk, an alien\u2019s antennae\u2014certainly not an insignia of power. Imagination set free.\u201d<\/strong><\/p>\n<p>Pg.153<\/p>\n<p><strong>\u201cB\u00f3l matki, m\u00f3wi si\u0119. Co boli najmocniej? Czas. Czekanie, utrata. L\u0119k o dziecko i bunt, \u017ce zosta\u0142o si\u0119 oszukanym. \u017be trudno uratowa\u0107 tego drugiego. I trudno uratowa\u0107 siebie przed po\u0142kni\u0119ciem. Boisz si\u0119, \u017ce utonie wszystko.<\/strong><\/p>\n<p><strong>W czasie wielkiego zamkni\u0119cia us\u0142ysza\u0142am mn\u00f3stwo poucze\u0144. Wiele z nich empatyzowa\u0142o z matk\u0105, zak\u0142adaj\u0105c, \u017ce Eliza ju\u017c nie istnieje. \u201eWiesz, jeste\u015b matk\u0105&#8221;.<\/strong><\/p>\n<p><strong>Wi\u0119kszo\u015b\u0107 zak\u0142ada, \u017ce matka to taki gatunek dzielno\u015bci, kt\u00f3ry zjada osobowo\u015b\u0107, wyg\u0142adza kanty, gasi ostro\u015b\u0107 s\u0105du. Biegasz na czterech \u0142apach macierzy\u0144skiego instynktu, tu masz misk\u0119. Szanujemy ci\u0119, ale wiemy lepiej. Nie wiecie.\u201d<\/strong><\/p>\n<p data-start=\"0\" data-end=\"259\"><strong>\u201cA mother\u2019s pain, they say. What hurts the most? Time. Waiting, loss. Fear for the child, and the rebellion at having been deceived. That it is hard to save the other person. And hard to save yourself from being swallowed. You fear that everything will drown.<\/strong><\/p>\n<p data-start=\"261\" data-end=\"428\"><strong>During the great lockdown, I heard countless admonitions. Many of them sympathized with the mother, assuming that Eliza no longer existed. \u2018You know, you\u2019re a mother.\u2019<\/strong><\/p>\n<p data-start=\"430\" data-end=\"688\" data-is-last-node=\"\" data-is-only-node=\"\"><strong>Most assume that a mother is a kind of species of resilience that devours personality, smooths out the edges, extinguishes the sharpness of judgment. You run on all fours of maternal instinct\u2014here is your bowl. We respect you, but we know better. You don\u2019t.\u201d<\/strong><\/p>\n<p>Pg157<\/p>\n<p><strong>\u201cA trudno jest walczy\u0107 na dwa fronty, wiesz, jedn\u0105 r\u0119k\u0105 gasi\u0107 tw\u00f3j niepok\u00f3j, a drug\u0105 z\u0142o\u015b\u0107 otoczenia. Pozycja odpowiadaj\u0105ca takiemu macierzy\u0144stwu w jodze \u015bwiata musia\u0142aby nazywa\u0107 si\u0119 \u201er\u00f3\u017c\u0105 wiatr\u00f3w&#8221;. A \u017cycie i tak, znu\u017cone nami, pu\u015bci\u0142oby j\u0105 w drzazgi. Podci\u0119\u0142oby nam sznureczki.\u201d<\/strong><\/p>\n<p><strong>\u201cAnd it\u2019s hard to fight on two fronts, you know\u2014to soothe your anxiety with one hand and the anger of the world with the other. The position corresponding to such motherhood, in the yoga of the world, would have to be called a \u2018compass rose.\u2019 And life, weary of us anyway, would still splinter it to pieces. It would cut our strings.\u201d<\/strong><\/p>\n<p>Pg.170<\/p>\n<p>\u201c\u201ePomo\u017cemy ci, nie poddawaj si\u0119 presji, ona potrzebuje twojej obecno\u015bci, a nie kom\u00f3rki spo\u0142ecznej, daj spok\u00f3j&#8221;. (Warszawa)<\/p>\n<p>\u201eAle chyba pani nie rozmawia z dzieckiem bez wsparcia terapeuty? Wie pani, \u017ce mo\u017cna dziecku zaszkodzi\u0107?&#8221; (Warszawa)<\/p>\n<p>\u201eProsz\u0119 pani, chyba ma pani do\u015b\u00e9 rozumu jako matka, by nie oczekiwa\u0107 od terapeut\u00f3w, \u017ce b\u0119d\u0105 kierowa\u0107 pani rozmow\u0105 z dzieckiem&#8221;. (Warszawa)<\/p>\n<p>\u201ePani Elizo, teraz trzeba by\u0107 dzieln\u0105, pani pokolenie ucieka w depresj\u0119, w leki, ale to luksus dla tak zwanych singli, niech si\u0119 pani temu nie poddaje, pani ma dziecko&#8221;. (Toru\u0144)<\/p>\n<p>\u201eProsz\u0119 pani, pierwsza sprawa: prosz\u0119 sobie pozwo-li\u00e9 na s\u0142abo\u015b\u0107. Rodzic, kt\u00f3ry ukrywa problemy, nie b\u0119dzie dobrym rodzicem&#8221;. (Warszawa)<\/p>\n<p>\u00bbW pani sytuacji niebycie na lekach jest podejrzane. Czy pani nie jest za dzielna?&#8221;. (Toru\u0144)<\/p>\n<p>&#8220;Pani jest zbyt dzielna. To si\u0119 odbije na dziecku. Wiecej pani powiem: pani przez to nie za\u0142o\u017cy rodziny.&#8221; (Krak\u00f3w)<\/p>\n<p>\u201ePani si\u0119 zamyka, pani dziwaczy. Niech pani pami\u0119ta, \u017ce pani musi dla dziecka by\u00e9 normaln\u0105&#8221;. (Toru\u0144)<\/p>\n<p>\u201eTy jeste\u015b orygina\u0142ka, Elizka, to w szkole by\u0142o wida\u0107. Ja powiedzia\u0142em mamie, \u017ce to si\u0119 zem\u015bci. Ja ci pi\u0105tki stawialem, ale wiadomo bylo, ze to sie zemsci.\u201d<\/p>\n<p>Pg.171<\/p>\n<p>\u201eDziadkowie pani byli porz\u0105dni, wierz\u0105cy. Takim si\u0119 rodz\u0105 madre, zdrowe dzieci. Niech pani to przemy\u015bli&#8221;. (Lidzbark Warmi\u0144ski)<\/p>\n<p>\u201ePan B\u00f3g czasem dopuszcza cierpienie. Ale trzeba widzie\u0107 w tym cel. Pani nie mo\u017ce tego zmarnowa\u0107. Pani dosta\u0142a ten dar. Ale to si\u0119 mo\u017ce przeciw pani obr\u00f3ci\u0107&#8221;. (Lidzbark Warmi\u0144ski)<\/p>\n<p>\u201eNiech pani nie b\u0119dzie taka powa\u017cna. \u017bycie przed wami, przed pania&#8221;. (Warszawa)<\/p>\n<p>\u201eNiech pani nareszcie spowa\u017cnieje. Co si\u0119 nie uda\u0142o, to si\u0119 nie uda\u0142o, ale do\u015b\u0107 fantazji&#8221;. (Toru\u0144)<\/p>\n<p>\u201eMusi by\u0107 pani gotowa na to, \u017ce dziecko nigdy nie b\u0119dzie uczestniczy\u0107 w normalnym \u017cyciu. Gdyby mia\u0142o wczesne wej\u015bcie terapeutyczne, mia\u0142oby szanse. Ale wed\u0142ug naszej wiedzy rokowania s\u0105, jakie sa&#8221;. (Warszawa)<\/p>\n<p>\u201eAktualnie wspieram r\u00f3\u017cne przypadki. Wielu mimo wczesnej interwencji ma powa\u017cne problemy. Kto wie, mo\u017ce i pani dziecko by mia\u0142o, tak czy owak&#8221;. (Warszawa)<\/p>\n<p>\u201eWybacz, ale s\u0142abo znasz \u017cycie. Ja przechodzitem depresj\u0119&#8221;. (Krak\u00f3w)<\/p>\n<p>Pg.173<\/p>\n<p><strong>\u201cBia\u0142e \u015bciany naszego domu ceni\u0142am jako \u015bwietny ekran. Matka pr\u00f3bowa\u0142a zakry\u0107 ich nago\u015b\u0107, watuj\u0105c botaniczn\u0105 tandet\u0105, obwieszaj\u0105c kalendarzami, anektuj\u0105c firank\u0105, wbijaj\u0105c gwo\u017adziki. Mia\u0142a l\u0119k bieli, p\u0142aszczyzny, jakby ta potwierdza\u0142a jej status wygna\u0144ca, wystawia\u0142a jej paszport w \u015bwiat, kt\u00f3ry j\u0105 upokarza\u0142. Nie mog\u0142a go oswoi\u0107 swoim kramem, zabudowa\u0107 szparga\u0142ami, wype\u0142ni\u00e9. Mocniej: trupia g\u0142ad\u017a \u015bcian kompromitowa\u0142a j\u0105, szkalowa\u0142a jako gospodyni\u0119.\u201d<\/strong><\/p>\n<p>Pg.174<\/p>\n<p><strong>\u201c mieszcza\u0144skie z ducha dogmaty: dobrzy ludzie maj\u0105 du\u017co rzeczy, a kobieta jako szefowa domowego ogniska odpowiada za przychylno\u015b\u00e9 i ciep\u0142o miejsca. Skutki tych dw\u00f3ch prze\u015bwiadcze\u0144 dla przestrzeni mieszkalnej sprowadza\u0142y si\u0119 do coraz szczelniejszego zastawiania jej, do serdecznej kumulacji. Nic dziwnego, \u017ce sumuj\u0105c do\u015bwiadczenia lidzbarskie i warszawskie, szuka\u0142a sobie matka legowiska w miejscach ciasnych od znak\u00f3w i przedmiot\u00f3w.<\/strong><\/p>\n<p>I nic zaskakuj\u0105cego, \u017ce na moje bia\u0142e \u015bciany zerka\u0142a z podszyt\u0105 l\u0119kiem dezaprobat\u0105. By\u0142am poganka, zerwa\u0142am z kobiecym kultem kramu. Z marynowaniem kurzu w kapach i kotarach, z przymusem kumulacji.<\/p>\n<p>Przestrze\u0144 trzeba zape\u0142ni\u0107, je\u015bli ma by\u0107 gniazdem. Aja wysiadywa\u0142am swoje jajko w zimnej niecce, w bezdusznej bieli. C\u00f3\u017c, kiedy dla mnie w\u0142a\u015bnie prowizorka by\u0142a pelni\u0105. I siedzia\u0142am sobie w pustce nieco tylko prze\u0142amanej stertkami ksi\u0105\u017cek\u201d<\/p>\n<p>Pg.181<\/p>\n<p>\u201c Mia\u0142am poczucie, \u017ce chodz\u0119 po jakiej\u015b wystawie przy zgaszonym \u015bwietle, w ciemno\u015bci, a od czasu do czasu rozb\u0142yskuje przede mn\u0105 do\u015bwietlony obraz. Trzymam si\u0119 go jaki\u015b czas, a potem dryfuj\u0119 ku kolejnemu, s\u0142abo powi\u0105zanemu z poprzednim (poza kresk\u0105 rysownika)\u201d<\/p>\n<p><img decoding=\"async\" class=\"size-medium wp-image-3417\" src=\"https:\/\/olgaszynkarczuk.com\/wp-content\/uploads\/2026\/04\/IMG_9075-300x164.jpg\" alt=\"\" width=\"300\" height=\"164\" srcset=\"https:\/\/olgaszynkarczuk.com\/wp-content\/uploads\/2026\/04\/IMG_9075-300x164.jpg 300w, https:\/\/olgaszynkarczuk.com\/wp-content\/uploads\/2026\/04\/IMG_9075-1024x560.jpg 1024w, https:\/\/olgaszynkarczuk.com\/wp-content\/uploads\/2026\/04\/IMG_9075-768x420.jpg 768w, https:\/\/olgaszynkarczuk.com\/wp-content\/uploads\/2026\/04\/IMG_9075-18x10.jpg 18w, https:\/\/olgaszynkarczuk.com\/wp-content\/uploads\/2026\/04\/IMG_9075.jpg 1206w\" sizes=\"(max-width: 300px) 100vw, 300px\" \/><\/p>\n<p><img fetchpriority=\"high\" decoding=\"async\" class=\"size-medium wp-image-3418\" src=\"https:\/\/olgaszynkarczuk.com\/wp-content\/uploads\/2026\/04\/IMG_9074-172x300.jpg\" alt=\"\" width=\"172\" height=\"300\" srcset=\"https:\/\/olgaszynkarczuk.com\/wp-content\/uploads\/2026\/04\/IMG_9074-172x300.jpg 172w, https:\/\/olgaszynkarczuk.com\/wp-content\/uploads\/2026\/04\/IMG_9074-586x1024.jpg 586w, https:\/\/olgaszynkarczuk.com\/wp-content\/uploads\/2026\/04\/IMG_9074-768x1341.jpg 768w, https:\/\/olgaszynkarczuk.com\/wp-content\/uploads\/2026\/04\/IMG_9074-880x1536.jpg 880w, https:\/\/olgaszynkarczuk.com\/wp-content\/uploads\/2026\/04\/IMG_9074-1173x2048.jpg 1173w, https:\/\/olgaszynkarczuk.com\/wp-content\/uploads\/2026\/04\/IMG_9074-7x12.jpg 7w, https:\/\/olgaszynkarczuk.com\/wp-content\/uploads\/2026\/04\/IMG_9074.jpg 1206w\" sizes=\"(max-width: 172px) 100vw, 172px\" \/><\/p>\n<p><img decoding=\"async\" class=\"size-medium wp-image-3419\" src=\"https:\/\/olgaszynkarczuk.com\/wp-content\/uploads\/2026\/04\/IMG_9073-173x300.jpg\" alt=\"\" width=\"173\" height=\"300\" srcset=\"https:\/\/olgaszynkarczuk.com\/wp-content\/uploads\/2026\/04\/IMG_9073-173x300.jpg 173w, https:\/\/olgaszynkarczuk.com\/wp-content\/uploads\/2026\/04\/IMG_9073-590x1024.jpg 590w, https:\/\/olgaszynkarczuk.com\/wp-content\/uploads\/2026\/04\/IMG_9073-768x1333.jpg 768w, https:\/\/olgaszynkarczuk.com\/wp-content\/uploads\/2026\/04\/IMG_9073-885x1536.jpg 885w, https:\/\/olgaszynkarczuk.com\/wp-content\/uploads\/2026\/04\/IMG_9073-1180x2048.jpg 1180w, https:\/\/olgaszynkarczuk.com\/wp-content\/uploads\/2026\/04\/IMG_9073-7x12.jpg 7w, https:\/\/olgaszynkarczuk.com\/wp-content\/uploads\/2026\/04\/IMG_9073.jpg 1206w\" sizes=\"(max-width: 173px) 100vw, 173px\" \/><\/p>\n<p><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" class=\"size-medium wp-image-3420\" src=\"https:\/\/olgaszynkarczuk.com\/wp-content\/uploads\/2026\/04\/IMG_9072-177x300.jpg\" alt=\"\" width=\"177\" height=\"300\" srcset=\"https:\/\/olgaszynkarczuk.com\/wp-content\/uploads\/2026\/04\/IMG_9072-177x300.jpg 177w, https:\/\/olgaszynkarczuk.com\/wp-content\/uploads\/2026\/04\/IMG_9072-603x1024.jpg 603w, https:\/\/olgaszynkarczuk.com\/wp-content\/uploads\/2026\/04\/IMG_9072-768x1305.jpg 768w, https:\/\/olgaszynkarczuk.com\/wp-content\/uploads\/2026\/04\/IMG_9072-904x1536.jpg 904w, https:\/\/olgaszynkarczuk.com\/wp-content\/uploads\/2026\/04\/IMG_9072-7x12.jpg 7w, https:\/\/olgaszynkarczuk.com\/wp-content\/uploads\/2026\/04\/IMG_9072.jpg 1206w\" sizes=\"(max-width: 177px) 100vw, 177px\" \/><\/p>\n<p><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" class=\"size-medium wp-image-3421\" src=\"https:\/\/olgaszynkarczuk.com\/wp-content\/uploads\/2026\/04\/IMG_9071-169x300.jpg\" alt=\"\" width=\"169\" height=\"300\" srcset=\"https:\/\/olgaszynkarczuk.com\/wp-content\/uploads\/2026\/04\/IMG_9071-169x300.jpg 169w, https:\/\/olgaszynkarczuk.com\/wp-content\/uploads\/2026\/04\/IMG_9071-578x1024.jpg 578w, https:\/\/olgaszynkarczuk.com\/wp-content\/uploads\/2026\/04\/IMG_9071-768x1362.jpg 768w, https:\/\/olgaszynkarczuk.com\/wp-content\/uploads\/2026\/04\/IMG_9071-866x1536.jpg 866w, https:\/\/olgaszynkarczuk.com\/wp-content\/uploads\/2026\/04\/IMG_9071-1155x2048.jpg 1155w, https:\/\/olgaszynkarczuk.com\/wp-content\/uploads\/2026\/04\/IMG_9071-7x12.jpg 7w, https:\/\/olgaszynkarczuk.com\/wp-content\/uploads\/2026\/04\/IMG_9071.jpg 1206w\" sizes=\"(max-width: 169px) 100vw, 169px\" \/><\/p>\n<p><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" class=\"size-medium wp-image-3422\" src=\"https:\/\/olgaszynkarczuk.com\/wp-content\/uploads\/2026\/04\/IMG_9070-171x300.jpg\" alt=\"\" width=\"171\" height=\"300\" srcset=\"https:\/\/olgaszynkarczuk.com\/wp-content\/uploads\/2026\/04\/IMG_9070-171x300.jpg 171w, https:\/\/olgaszynkarczuk.com\/wp-content\/uploads\/2026\/04\/IMG_9070-584x1024.jpg 584w, https:\/\/olgaszynkarczuk.com\/wp-content\/uploads\/2026\/04\/IMG_9070-768x1346.jpg 768w, https:\/\/olgaszynkarczuk.com\/wp-content\/uploads\/2026\/04\/IMG_9070-876x1536.jpg 876w, https:\/\/olgaszynkarczuk.com\/wp-content\/uploads\/2026\/04\/IMG_9070-1168x2048.jpg 1168w, https:\/\/olgaszynkarczuk.com\/wp-content\/uploads\/2026\/04\/IMG_9070-7x12.jpg 7w, https:\/\/olgaszynkarczuk.com\/wp-content\/uploads\/2026\/04\/IMG_9070.jpg 1206w\" sizes=\"(max-width: 171px) 100vw, 171px\" \/><\/p>\n<p><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" class=\"size-medium wp-image-3423\" src=\"https:\/\/olgaszynkarczuk.com\/wp-content\/uploads\/2026\/04\/IMG_9069-230x300.jpg\" alt=\"\" width=\"230\" height=\"300\" srcset=\"https:\/\/olgaszynkarczuk.com\/wp-content\/uploads\/2026\/04\/IMG_9069-230x300.jpg 230w, https:\/\/olgaszynkarczuk.com\/wp-content\/uploads\/2026\/04\/IMG_9069-784x1024.jpg 784w, https:\/\/olgaszynkarczuk.com\/wp-content\/uploads\/2026\/04\/IMG_9069-768x1004.jpg 768w, https:\/\/olgaszynkarczuk.com\/wp-content\/uploads\/2026\/04\/IMG_9069-1175x1536.jpg 1175w, https:\/\/olgaszynkarczuk.com\/wp-content\/uploads\/2026\/04\/IMG_9069-9x12.jpg 9w, https:\/\/olgaszynkarczuk.com\/wp-content\/uploads\/2026\/04\/IMG_9069.jpg 1206w\" sizes=\"(max-width: 230px) 100vw, 230px\" \/><\/p>","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Reading this wonderful book by Eliza K\u0105ska \u201eYesterday you were angry in Green\u201d about a [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":2,"featured_media":3423,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[845,143,174,438,210,142,238,7,113,132,93,295,146,615,451,94,188,175],"tags":[359,271,555,249,503,241,148,86,225,144,327,77,492,37,880,52,220,134,855,11,67,266,336,242,108,65,190,74],"class_list":["post-3416","post","type-post","status-publish","format-standard","has-post-thumbnail","hentry","category-autoetnography","category-caring","category-childhood","category-conversations","category-duality","category-emotions","category-family","category-ideas","category-identity","category-motherhood","category-psychology","category-reflections","category-relationships","category-religion","category-symbolism","category-therapy","category-threads","category-trauma","tag-anger","tag-anxiety","tag-artist-daughters","tag-artist-mother","tag-care","tag-creative-family","tag-daughter","tag-depression","tag-displacement","tag-emotional","tag-feelings","tag-grandmother","tag-imperfections","tag-invisibility","tag-mending","tag-mental-health","tag-mistakes","tag-mother","tag-mother-daughter","tag-mothers","tag-overwhelmed","tag-pressure","tag-responsibility","tag-spirituality","tag-stitching","tag-terrified","tag-threads","tag-worry"],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/olgaszynkarczuk.com\/pl\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/3416","targetHints":{"allow":["GET"]}}],"collection":[{"href":"https:\/\/olgaszynkarczuk.com\/pl\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/olgaszynkarczuk.com\/pl\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/olgaszynkarczuk.com\/pl\/wp-json\/wp\/v2\/users\/2"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/olgaszynkarczuk.com\/pl\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=3416"}],"version-history":[{"count":1,"href":"https:\/\/olgaszynkarczuk.com\/pl\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/3416\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":3424,"href":"https:\/\/olgaszynkarczuk.com\/pl\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/3416\/revisions\/3424"}],"wp:featuredmedia":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/olgaszynkarczuk.com\/pl\/wp-json\/wp\/v2\/media\/3423"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/olgaszynkarczuk.com\/pl\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=3416"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/olgaszynkarczuk.com\/pl\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=3416"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/olgaszynkarczuk.com\/pl\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=3416"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}